Setúbal zaliczony!
Pogoda próbowała nas zniechęcić, ale my się tak łatwo nie poddajemy. Był spacer nad nabrzeżem, klimatyczny rynek starego miasta i wizyta w Casa da Baia, gdzie poznaliśmy… bardzo spokojnego delfina (szkielet też się liczy ).
Dzięki Euromind za oprowadzanie – było mokro, ale mega fajnie!





